czwartek, 26 sierpnia 2010

KSIĄŻKI

Ponoć statystyczny Polak czyta w ciągu roku 1 książkę - trudno mi w to uwierzyć (ciekawe na czyje zlecenie robiona była takowa statystyka .....).
Od początku roku sama "połknęłam" już  kilka ładnych tomików !
Aż zrobiłam przegląd tytułów, bo do diabła,   skoro ja w 8 m-cy przeczytałam 10 książek to znaczy że 9 innych Polaków nawet nie zajrzało do żadnej!!!!
Straszne!!!


Tak sobie patrzę że ostatnio dominują nasi rodzimi autorzy - i dobrze!
W większości z resztą ze stajni "Fabryki Słów" (podlinkowałam tytuły żebyście mogły przejrzeć).
Romans z "Fabryką Słów " zaczął się od  przygód Jakuba Wędrowycza Andrzeja Pilipiuka (pamiętacie ;)).?
Potem bez pamięci zakochałam się w książkach Pilipiuka i na każdą następną cześć czy to Wędrowycza, czy Oka Jelenia, czekałam jak pies, z wywieszonym jęzorem.
W przerwach testowałam kolejnych autorów FS i przyznam że uzależniłam się ;-)!!!

9. Andreas Eschbach - " Wideo z Jezusem"
10. Dan Brown - "Zaginiony Symbol"


Rzucam wyzwanie: Boniusiu, Lacrimo, Poranna, Koroneczko, Elizo, Tuxiczko i Wszystkie które do mnie zaglądacie   - zróbcie przegląd swoich tegorocznych lektur  i pomóżcie mi udowodnić że ta 1 książka przypadająca na przeciętnego rodaka to jakaś głupota .....
Proszę!!!
Dobrej nocy :)!

9 komentarzy:

Nessa pisze...

u mnie króluje ostatnio Masterton. Jestem zafascynowana jego horrorami. A nie wiem czy czytałaś z Fabryki Słów (chyba, bo mogę się mylić) trzy tomową powieść Magdaleny Kozak... O wampirach w ABW :D

boniusia pisze...

bardzo możliwe bo ja w tym roku jeszcze nie skonczylam zadnej czytac z 2 ktore zaczelam... wiec wszystko jest mozliwe...

Karolina Kowalkowska pisze...

Nessa, u mnie też ostatnio Masterton na tapecie :)
Amsah - daję znać u siebie, a w ogóle - jesteś nie do pobicia z taką ilością :P

asjah pisze...

Moje książkowe przygody opisuję na osobnym blogu:
http://asjah-czaswolny.blogspot.com/
(postanowiłam nie mieszać wszystkiego na jednym).
Zapraszam, może podpowiecie mi coś ciekawego ;-)

asjah pisze...

P.S.
Szkoda, że nie zajrzałam do Ciebie wcześniej, znam Wędrowycza (jest moim znajomym na nk ;-)))

AMSAH pisze...

Dziękuję Wam za odpowiedzi :)!

Nesso - Masterton był też moim idolem w pewnym momencie! Wiele pozycji czytałam po kilka razy.
Wampiry w ABW?? brzmi ciekawie - poszukam - dzięki za podpowiedź!

Boniusiu - do końca roku jeszcze 4 m-ce - zdążysz nadrobić ;)!

Tuxiczko - dzięki za pociągniecie tematu u siebie :)! Ty też mimo natłoku "życia" nie próżnujesz :)!

Asjah - Zajrzałam do Ciebie - bardzo ciekawy blog - będę Cie odwiedzać :)!
Wędrowycz mimo swoich różnych "dziwnych" cech charakteru jest moim idolem - taki swojski chłop, co?! :)

confine pisze...

Dobre wyzwanie, chętnie zaprzeczę statystykom u siebie:)
Książki dobra rzecz, smaczna, mniam mniam:D
Pierwszy raz u Ciebie, łańcuszkowo, przez blogi Filomenki i Tuxiczki- będę zaglądać częściej:)
Pozdr.

Mona Monne pisze...

Kurcze zaniżone te statystyki, bo nawet ja w tym roku coś przeczytałam :] teraz męczę trzecią książkę i ciężko mi idzie. Chyba przekroczyłam swój limit roczny ;)
Odnośnie autora: P. Kotler - ma dużo mądrego do powiedzenia na temat marketingu, którym się pasjonuję.

ABily pisze...

odkąd zapadlam w blogowy swiatek czytanie zdecydowanie mi gorzej wychodzi...kiedys mialam srednia ok 80 rocznie, a teraz....3????